Jak ogrzać się na stoku

Jak ogrzać się na stoku

Przygotowując się do wyjazdu stok, zazwyczaj pamiętamy o odpowiednim dostosowaniu sprzętu, ciepłej kurtce, rękawicach, butach narciarskich lub snowboardowych. Dbamy przede wszystkim o komfort, bezpieczeństwo i funkcjonalność całego zestawu, aby zabawa na śniegu była możliwie jak najprzyjemniejsza. Czy jednak pakując torbę z ubraniami, zastanawiamy się nad tym, jak zadbać o siebie, gdy na stoku będzie naprawdę zimno? Jak nie zmarznąć i skutecznie się rozgrzać? Mamy dla Was kilka rozwiązań!

Zapobiegaj – czyli bielizna termoaktywna.

Jest to rozwiązanie, które powinniśmy brać zawsze pod uwagę jeszcze przed wyjazdem. Zdarza się, że kupując cały sprzęt, zapominamy o tym bardzo ważnym elemencie garderoby. Przy wzmożonej aktywności fizycznej – a jazda na nartach na pewno taką jest – nasze ubranie musi odprowadzać wilgoć, przy jednoczesnym utrzymaniu temperatury ciała. W przeciwnym razie nie trudno prosto z urlopu na stoku, wylądować w łóżku z gorączką.

Musimy jednak pamiętać, że bielizna termoaktywna powinna być dostosowana do aktywności którą wykonujemy. Jeśli jeździmy aktywnie, dużo się ruszamy – bielizna powinna część ciepła oddawać na zewnątrz, by uniknąć przegrzania organizmu. Jeśli jednak stawiamy pierwsze kroki w jeździe na nartach bądź desce snowboardowej – powinniśmy zdecydować się na bieliznę grubszą, aby szybko się nie wyziębić.

Ogrzewacze i wkładki do butów

Podczas przerwy w jeździe, może zdarzyć się, że nasze dłonie i stopy potrzebują więcej ciepła. Idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji są ogrzewacze, lub samoprzylepne wkładki do butów narciarskich. Stawiając na ogrzewacze, zapewniamy sobie ciepło przez maksymalnie osiem godzin.  Możemy umieścić je w kieszeni, bądź w rękawicach, aby za każdym razem, gdy będziemy potrzebowali nieco więcej ciepła – ono już tam było.

 

Z kolei eklektyczne wkładki do butów, zapewnią nam ciepło przez około sześć godzin i dzięki pilotowi, możemy sterować wysokością temperatury. Dzięki temu rozwiązaniu, nie musimy się martwić, że podczas odpoczynku nasze stopy będą marznąć.

Szukaj schronienia…

To jedno z najprostszych rozwiązań – o ile mamy do dyspozycji miejsce, w którym możemy się schronić. Chwila przerwy w pomieszczeniu, to idealna okazja, żeby się rozgrzać, uciec od wiatru oraz usiąść. Pamiętajmy jednak, że zbyt długie przebywanie w ciepłym pomieszczeniu może nas rozleniwić – szczególnie, gdy weszliśmy do niego z mroźnego stoku na którym jeszcze chwilę temu szaleliśmy na nartach bądź desce snowboardowej.

Weź ze sobą ciepły napój!

Nic nie rozgrzewa tak, jak gorąca czarna herbata z syropem malinowym, lub dodatkiem aronii. Dzięki przygotowanej wcześniej herbacie możemy nie tylko uniknąć wyziębienia organizmu, ale przede wszystkim dostarczymy sobie nieco energii dzięki zawartej w herbacie teinie. Dobrym sposobem jest również przygotowanie herbaty i wszystkich dodatków wcześniej, a zalanie wrzątkiem dopiero w schronisku. Metoda ta pozwoli nam uniknąć rozlania wody lub spadku temperatury, gdyż nawet najlepszy termos nie utrzyma ciepła w nieskończoność.

Podsumowanie – czyli pamiętajmy o komforcie przed wyjazdem!

Zachowanie odpowiedniej temperatury ciała na stoku to jeden z najważniejszych czynników wpływających na komfort z jazdy na nartach. Powinniśmy zatroszczyć się o to, jeszcze przed wyjazdem. Oczywiście nie wszystkie rozwiązania podane wyżej nie muszą być dla nas idealne, ale mając wybór – łatwiej nam będzie dostosować się do warunków będąc już na miejscu!

Autorem wpisu jest Maciej Stafiej.

˄

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Nagłówek

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

zamknij